Wielka Niedziela
fot. Deror_avi, wikimedia.org

Wielka Niedziela

Radosław Siewniak 27 marca 2016

Wielka Niedziela! Jezus zmartwychwstał. Dzień zmartwychwstania Pańskiego o dziwo nie zaczyna się od radości, ale od smutku. Nie zaczyna się radosnym „Jezus zmartwychwstał!”, ale przepełnionym łzami zdaniem „Gdzie jest mój Pan?” Marii z Magdali.

Po trzech dniach od śmierci Jezusa, dla Marii, pozostałych niewiast i uczniów pozostały tylko bolesne wspomnienia, tęsknota i łzy. Opłakiwanie zmarłych jest ceną, jaką płacimy za miłość! Chrystus zmartwychwstał, ale może być tak, że będę pogrążony w smutku, żyjąc bez marzeń i nadziei. Wielka Niedziela proklamuje, że Jezus zmartwychwstał i żyje. Może to jednak nic dla mnie nie znaczyć, że zmartwychwstał! Trzeba jeszcze
z Nim się spotkać.

„Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki” (Pnp. 8,7). Miłość potężniejsza jest od każdej przeciwności. Miłość potężniejsza jest od śmierci. Dlatego Jezus zmartwychwstał! Zmartwychwstał, bo pokochał nas „aż do końca” a miłości nie może zatrzymać grób. Jezus zmartwychwstał z ranami swojej męki. Do każdego mówi: „Dotknij tych ran!”, ponieważ te rany są znakiem Jego miłości. Rany zbrodni stają się znakiem Bożej miłości i wierności: „Czyż może niewiasta zapomnieć o swoim niemowlęciu, ta która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie. Oto wyryłem cię na obu dłoniach” (Iz. 49,15n). Jezus zmartwychwstał, bo przez śmierć przyszedł do poziomu naszej śmierci - stał się grzechem (sic!), a przez zmartwychwstanie podniósł nas z naszej ciemności. Zmartwychwstał, bo w niezrozumiały dla nas sposób nas ukochał!

Jezus zmartwychwstał nocą. Bóg działa nocą, kiedy śpimy, zmęczeni, bezradni. Kiedy my nic nie możemy, On potężnie działa. Jezus zamienił porządek rzeczy. Od tej pory grób pochłania śmierć, a nie umarłego. Jego śmierć pochłonęła nasz grzech, a nie grzeszącego. Bogu za to niech będą dzięki!  Wielka Niedziela wyraźnie zaznacza, że ostatnie słowo zawsze należy do Boga, który „tak umiłował świat”.

Zmartwychwstanie to wolność. „Choć drzwi był zamknięte, przyszedł Jezus, stanął pośrodku nich i rzekł: Pokój wam!”. Jezus przechodzi przez ściany. Razem ze Zmartwychwstałym mogę przechodzić przez ściany lęków i przeciwności.

Kochani, dziękuję, że mogliśmy przez ten Wielki Tydzień przejść razem.
Niech Zmartwychwstały podnosi nas z każdej naszej nocy i bez przeszkód czyni nas Sobie podobnym. Życzę Wam radosnego świętowania!

Alleluja!

  • TAGI: Jezus | Miłość | Nadzieja | Wielkanoc | Zmartwychwstanie
Radosław Siewniak

Autor: Radosław Siewniak

Chrześcijanin. Publicysta, ewangelista, założyciel i prezes Stowarzyszenia "Do Źródła" (www.dozrodla.org), wizjoner. Autor książki „Prawda głodna odwagi”. Bóg szczególnie położył na jego sercu jedność chrześcijan i głoszenie Ewangelii. Obdarzony darem niesienia nadziei oraz mówienia z miłością o Bogu i Jego pragnieniach wobec człowieka. Absolwent Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie, kierunku fizjoterapii. Specjalizuje się w terapii manualnej i rehabilitacji neurologicznej. Miłośnik gór, wspinaczki, dobrej książki oraz piłki nożnej. W internecie można go spotkać na www.facebook.com/StowarzyszenieDoZrodla oraz www.facebook.com/radek.siewniak.


© Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zamieszczanych treści bez zezwolenia zabronione.