Sąd Najwyższy zabrał w piątek głos w wieloletnim konflikcie społecznym, orzekając na rzecz dyskryminowanej dotąd mniejszości. Od tej pory każdy kwadrat będzie miał prawo wpisać w swoim dowodzie osobistym słowo “koło”, dostępne dotychczas wyłącznie dla kół kolistych.
Często, a szczególnie w okresie kampanii wyborczych, słyszymy i sami powtarzamy stwierdzenie: „Kościół nie powinien mieszać się do polityki”. Tylko czy zastanawiamy się, jaki jest jego sens?
Oto synowie Izraela znaleźli się w niewoli babilońskiej. Usiedli nad rzekami Babilonu i - jak mówi Psalm 137 - płakali na wspomnienie Syjonu. Gdy zaś ludzie tamtejsi prosili ich o pieśń świadectwa: „Śpiewajcie nam jakąś pieśń Syjonu”, synowie Izraela zawiesili na wierzbach swoje harfy. Jak gdyby powiedzieli „Nie zaśpiewamy!”.
Z telewizji i prasy co i rusz wyskakuje jakiś Durczok – osądzony słusznie lub niesłusznie o coś paskudnego. Zbiera się haki, grzebie w pościeli, a w tle majaczą przeciętnemu obywatelowi jakieś konflikty interesów. Czy to nie jest obrzydliwe?
Kalendarzowe Święta Bożego Narodzenia stanowią w wielu środowiskach tzw. biblijnie wierzących chrześcijan przedmiot niekończących się kontrowersji. Wskazuje się niekiedy, iż chrześcijanin pragnący żyć według wskazań Pisma Świętego nie powinien mieć z tym „pogańskim obyczajem" nic wspólnego.
„Padały slogany o tym, że Bóg jest łaskawy i sprawiedliwy. To największe kłamstwo, jakie czytałem, od dwóch tysięcy lat” - powiedział w wywiadzie udzielonym Gazecie Wyborczej Kuba Wojewódzki, komentując pogrzeb Anny Przybylskiej.