Rodzina i związki

Przed smutkiem chronię się pod parasolem

Przed smutkiem chronię się pod parasolem

Jan Piotr Ziółkowski

Nic, tylko smutek, panie – pogoda, że psa by nie wygonił. A nie tylko pogoda! Wszystko takie okropne i akurat tak się składa złośliwie, że co najgorsze – to na mnie i wokół mnie. A gdzie nadzieja?


Pochwały i banały

Pochwały i banały

Jan Piotr Ziółkowski

Pomyślałem, że może dobrze byłoby choćby słówkiem, ułamkowo, wyrywkowo wspomnieć wreszcie i pochwalić się tym, co już umie Fi. Przy okazji parę myśli o pochwałach i zabawach.


A jeśli dom będę miał

A jeśli dom będę miał

Jan Piotr Ziółkowski

Nigdy nie zastanawiałem się poważnie nad domem, w którym chciałbym mieszkać. Wiem tylko, że wiele się zmieni. Ale ktoś sprowokował mnie do tego, żebym pomyślał, pomarzył na poważnie...


Patriarchat, czyli gromadzenie

Patriarchat, czyli gromadzenie

Jan Piotr Ziółkowski

Jutro są moje urodziny. Mam z nimi niemały problem, bo niektórzy pytają, co chciałbym dostać. A ja nie wiem. I prawie nigdy nie wiedziałem.


Idę w zaparte... ale dokąd?

Idę w zaparte... ale dokąd?

Jan Piotr Ziółkowski

W filmach poruszają mnie sceny, w których ojciec przyjmuje syna albo błogosławi go, przeprasza, okazuje miłość itp. I chyba nic w tym dziwnego, chyba jestem pod tym względem całkiem zwyczajny.


Jaki ojciec taki muzyk

Jaki ojciec taki muzyk

Jan Piotr Ziółkowski

Nie wstyd jest nie wiedzieć czegoś. Ale wstyd jest wtedy, gdy się nie chce nawet sprawdzić, jakie są rozmiary tej niewiedzy. Myślę tak chyba po to, by się lepiej poczuć, bo ja przecież tyle rzeczy sprawdzam.


<<  1 2 3 4 5 [67 8 9 10  >>  

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zamieszczanych treści bez zezwolenia zabronione.