Jest dopiero 11.30, a ja już złamałam swoje dietetyczne zasady. Nie stało się tak dlatego, że byłam jakoś strasznie głodna. Stało się to dlatego, że po prostu nie starałam się przestrzegać przyjętych zasad.
Czy chrześcijanin może dokonywać "autoleczenia", przykładając ręce do bolących miejsc i wierząc, że za sprawą dotyku ból ustąpi? Czy podobne praktyki nie przypominają raczej magii?
Jak zauważamy, każde nasze nabożeństwo w swojej pierwszej części, przedkazaniowej, zawiera blok modlitwy wstawienniczej. I jak zauważamy dalej, treścią tych modlitw wstawienniczych są najczęściej prośby o uzdrowienie.